Plakat reklamujący premierowy spektakl w Toruniu

Wizyta w Weronie w XXII wieku…

Dodaj komentarz
Spektakle

W te wakacje odwiedziłam Weronę, co przypomniało mi, że bardzo chciałabym opowiedzieć Wam o spektaklu Janusza Józefowicza Romeo i Julia.

Miałam okazję zobaczyć to przedstawienie podczas premiery w sierpniu zeszłego roku w Toruniu w murach fosy zamkowej. Drugi raz obejrzałam je na macierzystej scenie teatru Studio Buffo w Warszawie.

Jest to pierwszy w Polsce (i chyba na świecie) muzyczny spektakl wodny 3D, co w przypadku duetu Józefowicz-Stokłosa wcale mnie nie dziwi. Twórcy zawsze starają się zaskoczyć widza nowoczesnymi rozwiązaniami (na przykład w musicalu Metro, którego premiera odbyła się 27 lat temu, po raz pierwszy w Polsce użyto światła laserowego). Autorką libretta unowocześnionej wersji dramatu Szekspira jest Agata Miklaszewska,  muzyką zajął się Janusz Stokłosa. Spektakl ogląda się w okularach 3D, dzięki którym w tle widzimy futurystyczną scenografię miasta przyszłości. Oprócz tego, genialnej choreografii Janusza Józefowicza towarzyszą niesamowite efekty świetlne połączone ze strugami wody, lejącymi się na aktorów. Romeo i Julia w Buffo wystawiony jest nie po raz pierwszy – spektakl ukazał się tam wcześniej w 2004 roku, z  debiutującą wówczas Zosią Nowakowską w roli Julii.

Zdjęcie Julii wykonałam osobiście będąc w Weronie :) 

Zdjęcie Julii wykonałam osobiście będąc w Weronie 🙂

Jak ten świat się zmienia…

Historia Romea i Julii dzieje się w przyszłości, w nowoczesnym mieście, gdzie więcej uwagi poświęca się  życiu wirtualnemu niż realnemu. Miejsce i czasy w porównaniu do oryginalnej wersji się zmieniły, ale ludzie i ich problemy pozostały takie same. Ojciec Julii jest apodyktycznym biznesmenem, posiadającym najsłynniejszy portal społecznościowy tamtego świata- Capuletti IT. Nie obchodziło go szczęście córki, wolał ją wydać za bogatego Tybalta, niż za samotnika Romea, z początku zakochanego w fikcyjnej, internetowej piękności – Rozalinie. Matka Julii również niezbyt przejmowała się szczęściem córki – ważniejsze były rozmowy przez telefon, makijaż, nowa sukienka i kolejna operacja plastyczna. W tym świecie, nawet jeżeli ludzie razem przebywają i rozmawiają, to nie słuchają siebie nawzajem. Inne było uczucie między młodymi kochankami – było prawdziwe, dlatego parze bardzo zależało na tym, aby być razem.

Spektakl w satyryczny sposób pokazuje, jak będzie wyglądał świat, jeżeli ludzie nie będą ze sobą rozmawiać i martwić tylko sobą oraz tym, czy mają najnowszego Iphona 18 S. Uświadamia nam, że łatwiej jest znaleźć „przyjaciela” w sieci, niż szczerze z kimś porozmawiać. Oby tak nie wyglądała nasza przyszłość…

Uważam, że to świetny spektakl dla młodzieży i nie tylko. Wokalnie i choreograficznie reprezentuje poziom, do którego w Buffo już przywykłam. Moją ulubioną piosenką jest Sen  – rozpoczyna się jak kołysanka, a kończy jak ostry utwór rockowy. Koniecznie jedźcie do Buffo – ja na pewno jeszcze tam wrócę. 🙂

Plakat reklamujący premierowy spektakl w Toruniu

Plakat reklamujący premierowy spektakl w Toruniu

Teatr Studio Buffo, ceny biletów 70/80 zł

 

 

 

 

Opublikował/a

Mam na imię Marta, mam 14 lat. Od ponad roku moją największą pasją jest teatr, a dokładnie teatr muzyczny. Miłością do teatru zaraziła mnie moja mama – pierwszy spektakl („Metro”) pokazała mi kiedy miałam 10 lat i od tamtej pory oglądanie przedstawień muzycznych to moje ulubione zajęcie. Odkąd poznałam musical nie umiem wyobrazić sobie miesiąca bez przynajmniej jednej wycieczki do teatru, choć zazwyczaj jest ich trochę więcej…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s