Anna Sroka-Hryń Vintage, scena przed koncertem

Anna Sroka – Hryń: Vintage, czyli o tym, jak piosenka Ci nie da zapomnieć

6 Komentarzy
Koncerty

Vintage w muzyce to odkrywanie na nowo, lub nadawanie nowego życia często zapomnianym utworom sprzed wielu, wielu lat.

Wczoraj miałam okazję kolejny raz posłuchać koncertu z cyklu Kobiety, kobiety na Novej Scenia Teatru Muzycznego Roma, złożonego z utworów międzywojennych, na nowo zaaranżowanych i genialnie wykonanych przez moją ulubioną Anię Srokę – Hryń. 

Zdjęcie ze strony teatru :)

Zdjęcie ze strony teatru

Oprócz artystki na scenie wystąpił zespół utalentowanych muzyków, którzy stworzyli   wyjątkową i ciepłą atmosferę, tym samym porwali całą publiczność do wspólnych wspólnych wzruszeń i zabawy.  Ania Sroka Hryń wraz z aranżerką i pianistką Urszulą Borkowską oraz trzema panami (Marcinem Słomińskim, Konradem Kubickim i Marcinem Świderskim) sprawili, że wczorajszy wieczór był niezapomniany.  

Koncert otworzyła piosenka ,,Madame Lulu”. Później artystka przez półtorej godziny (mnie wydawało się, że było to znacznie krócej) czarowała publiczność wieloma przedwojennymi hitami, takimi jak:  ,,To ostatnia niedziela”, ,,Gramofonomanka”, ,,Jutro będzie lepiej”, ,,Na pierwszy znak”, ,,Miłość ci wszystko wybaczy”.

Najbardziej w koncertach Ani Sroki –  Hryń lubię to, że każda piosenka staje się osobnym spektaklem. Za każdym razem na kilka minut pochłania nas jakaś historia. Często są to piosenki smutne, jak ,,Szczęście raz się uśmiecha”, piosenka o tym, że tylko raz w życiu możemy spotkać prawdziwą miłość i bardzo łatwo ją przeoczyć. Według mnie to też utwór o tym, aby nie bać się sięgać po swoje szczęście i głęboko wierzę, że szans mamy więcej niż jedną…

Niesamowite jest to, w jaki sposób artystka płynnie przechodziła z tak przejmującej i ściskającej gardło piosenki-pożegnania ,,Już nigdy” do lekko śpiewanej ,,Już nie zapomnisz mnie”. Interpretacje Ani Sroki – Hryń są prawdziwe, bo aktorka w to, co robi, wkłada całe serce, pewnie dlatego czasami cała publiczność zaczyna oddychać dopiero po zakończeniu utworu.

Anna Sroka-Hryń Vintage, scena przed koncertem

Scena przed koncertem

Nie sposób nie wspomnieć o utworze ,,To (ta) ostatnia niedziela”. Podobno ze względu na ponury charakter tekstu tego tanga zyskało ono miano tanga samobójców. Wcale więc mnie nie dziwi, że odsłona tej piosenki była mroczna i siała zgrozę, a niski i spokojny wokal aktorki potęgował to wrażenie. Brakowało tylko ciemnej, zamglonej uliczki… Artystka miała obawy, czy jej interpretacja nie urazi publiczności, ale długość braw po zakończonym utworze chyba rozwiała wszelkie wątpliwości.

 

Piosenki międzywojenne to nie tylko smutek, złamane serce i nieszczęśliwa miłość, bo Jutro będzie lepiej

Na koniec koncertu zabrzmiała wesoła i skoczna Gramofonomanka – moja ulubiona piosenka z tego koncertu. Piosenka ci nie da zapomnieć… mnie na pewno te utwory na długo pozostaną w pamięci. Teatr opuszczałyśmy w rytm Jutro będzie lepiej, optymistycznego songu, który artystka proponuje jako credo życiowe na smutną, polską jesień. Ja tam nie wiem, czy to właśnie jutro będzie lepiej, ale za trzy tygodnie tak – bo to wtedy przyjadę znów do Warszawy na kolejny koncert!!!

Was też zachęcam, to już niedługo, kolejna odsłona cyklu Kobiety, kobiety: Billie Holiday na Novej Scenie Teatru Muzycznego Roma!!!

Kwiaty na tle ściany foyer Novej Sceny TM Roma

Kwiaty na tle ściany foyer Novej Sceny TM Roma

Teatr Muzyczny Roma, cena biletu: 80 zł

Opublikował/a

Mam na imię Marta, mam 14 lat. Od ponad roku moją największą pasją jest teatr, a dokładnie teatr muzyczny. Miłością do teatru zaraziła mnie moja mama – pierwszy spektakl („Metro”) pokazała mi kiedy miałam 10 lat i od tamtej pory oglądanie przedstawień muzycznych to moje ulubione zajęcie. Odkąd poznałam musical nie umiem wyobrazić sobie miesiąca bez przynajmniej jednej wycieczki do teatru, choć zazwyczaj jest ich trochę więcej…

6 thoughts on “Anna Sroka – Hryń: Vintage, czyli o tym, jak piosenka Ci nie da zapomnieć”

  1. Pingback: Taki pejzaż namalowała Anna Sroka-Hryń! | Marta W Teatrze

  2. Pingback: ,,Najpiękniejsza – Moja Ballada” – Tak, te piosenki naprawdę są najpiękniejsze! – Buba w Teatrze

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s