Zdjęcie ze strony Teatru Syrena

Rodzina Addamsów – Warszawa vs. Poznań!

1 komentarz
Spektakle

Jeżeli nie wiesz, o czym opowiada Rodzina Addamsówzapraszam 🙂

Jakiś czas temu na blogu pojawiła się relacja z poznańskiej wersji Rodziny Addamsów. Wspomniałam w niej, że spektakl jest koprodukowany wraz z warszawskim Teatrem Syrena, reżyserowany przez tą samą osobę – Jacka Mikołajczyka. Ciekawa podobieństw i różnic między odsłonami tego samego musicalu w dwóch teatrach muzycznych, udałam się do Warszawy. Poniżej moje serduszka dla każdej z wersji w różnych kategoriach.

Już po rozpoczęciu zauważyłam, że dwa razy w roli Lurcha i Festera zobaczyłam tych samych aktorów – Kamila Ziębę i Damiana Aleksandra. Nie ma tutaj co rozstrzygać – obie strony dostają po serduszku.

Poznań – 1, Warszawa – 1

Jeśli chodzi o Morticię (mamę Addams), widoczna była różnica między stylem chodzenia Barbary Melzer (Poznań) i Marty Wiejak (Warszawa). Poznańska Morticia sunęła po scenie niczym zjawa, nie było widać, że posiada nogi. Był to ważny element całego spektaklu, który sprawił, że postać Morticii była jeszcze bardziej osadzona w tajemniczym, addamsowym świecie. Niestety nie udało się uzyskać tego efektu w Warszawie – w tej konkurencji wygrywa Poznań.

Poznań – 2, Warszawa. – 1

Postać Wednesday Addams (córka, starsza siostra) również podobała mi się bardziej w Poznaniu. Wokal Dagmary Rybak o wiele bardziej przypada mi do gustu. Agnieszka Tylutki zaśpiewała ładnie, ale to poznańskie wykonanie wywoływało ciary.

Poznań – 3 , Warszawa – 1

Pugsley Addams (syn, młodszy brat) tęsknił za swoją „dawną siostrą”, co przekazał w piosence. W poznańskiej wersji nazwał się „słodkim grubaskiem”, a w warszawskiej – „słodkim blondaskiem”. Różnica wynikła z różnego wyglądu chłopców wcielających się w rolę Pugsley’a, ale mnie zdecydowanie bardziej ujęło określenie „grubaska”.

Poznań – 4 , Warszawa – 1 

Co do scenografii, punkt przyznaję Warszawie. Była ona dużo bardziej rozbudowana – dom Addamsów składał się z dwóch pięter i przejścia, wyglądającego jak most nad sceną. Być może jest to zasługa większych możliwości scenograficznych teatru Syrena.

Poznań – 4 , Warszawa – 2 

Reszta elementów w obydwu spektaklach wypadła porównywalnie. Zarówno gang truposzczaków w podświetlanych kostiumach, szalona babcia, jak i Gomez (tato Addams) podobali mi się zarówno w Warszawie, jak i w Poznaniu.

Spojrzenie tego samego reżysera i tej samej choreografki (Eweliny Adamskiej-Porczyk) sprawiło, że spektakle są bardzo podobne, jednak dwie główne wokalistki (Morticia oraz Wednesday Addams) sprawiły, że poznańska wersja jest bliższa mojemu sercu. Być może to efekt tego, którą odsłonę widziałam jako pierwszą, ale po poznańskich emocjach warszawscy Addamsowie wydali mi się po prostu dobrzy, w Poznaniu magia teatru sięgnęła zenitu. Nie pozostaje mi nic innego, niż zaprosić was do obejrzenia obydwu spektakli i dyskusji na ten temat!!!

Zdjęcie ze strony Teatru Syrena

Zdjęcie ze strony Teatru Syrena

Teatr Syrena, ceny biletów: 80-120 zł

Teatr Muzyczny w Poznaniu, ceny biletów: 50-120 zł

 

 

Opublikował/a

Mam na imię Marta, mam 14 lat. Od ponad roku moją największą pasją jest teatr, a dokładnie teatr muzyczny. Miłością do teatru zaraziła mnie moja mama – pierwszy spektakl („Metro”) pokazała mi kiedy miałam 10 lat i od tamtej pory oglądanie przedstawień muzycznych to moje ulubione zajęcie. Odkąd poznałam musical nie umiem wyobrazić sobie miesiąca bez przynajmniej jednej wycieczki do teatru, choć zazwyczaj jest ich trochę więcej…

One thought on “Rodzina Addamsów – Warszawa vs. Poznań!”

  1. Pingback: Eastwick wie – ale czy o wszystkim? – Buba w Teatrze

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s