Zdjęcie zrobione podczas wczorajszego koncertu :)

,,Najpiękniejsza – Moja Ballada” – Tak, te piosenki naprawdę są najpiękniejsze!

10 Komentarzy
Koncerty

Jak zapowiadałam w To co było, co jest i co jeszcze nadejdzie, przyjechałam dziś do Romy na koncert mojej ulubionej Ani Sroki – Hryń.

Tym razem był to recital z piosenkami niezapomnianej Agnieszki Osieckiej. Jednak dzisiaj było inaczej niż zawsze, ponieważ wszystkich utworów udało mi się posłuchać aż dwa razy – obydwa koncerty odbyły się tego samego dnia, a dziwny splot wydarzeń sprawił, że miałyśmy bilety na oba.

Zdjęcie zrobione podczas wczorajszego koncertu :)

Zdjęcie zrobione podczas wczorajszego koncertu 🙂

Najpiękniejsze piosenki Agnieszki Osieckiej

Całe widowisko rozpoczyna jedna z moich ulubionych piosenek pod tytułem Na brzozowej korze, którą zapamiętałam z Osieckiej na Bemowie – bardzo się ucieszyłam, że tym razem również mogłam jej posłuchać. Zgodnie z tytułem zabrzmiały Najpiękniejsza Seweryna Krajewskiego i Moja Ballada Krzysztofa Komedy. Nie zabrakło też takich hitów, jak Polska Madonna, Wielka Woda, czy Na kulawej naszej barce. Dwoma zdecydowanie najbardziej dynamicznymi utworami są kompozycje Jacka Mikuły Dziewczyna Pirat i Sing, podczas których artystka śpiewa i tańczy, wypełniając salę pozytywną energią.

Wokalistce towarzyszył zespół w składzie: Jakub Lubowicz, Dawid Lubowicz, Marcin Murawski, Fryderyk Młynarski i Artur Gierczak. Mimo, że dziś widziałam ten koncert już 3 i 4 raz i za każdym razem odkrywam nowe piosenki, mój podziw niezmiennie wywołują aranżacje utworów skomponowanych przez Adama Sławińskiego: Na całych jeziorach ty, Byle nie o miłości i W dziką jabłoń cię zaklęłam. Ich autorami są Jakub Lubowicz na fortepianie i Dawid Lubowicz na skrzypcach. Solo w wykonaniu tego drugiego w piosence W dziką jabłoń cię zaklęłam zawsze budzi mój zachwyt. Co więcej, za każdym razem mam wrażenie, że wykonanie to jest w pewnym stopniu improwizowane i brzmi nieco inaczej.

Najbardziej wzruszającą piosenką tego wieczoru była Ja nie chcę spać gdzie łagodnie brzmiący głos Ani Sroki – Hryń, połączony z fortepianem Jakuba Lubowicza, sprawiły, że łzy cisnęły się do oczu.

Zdjęcie ze strony teatru :)

Zdjęcie ze strony teatru 🙂

Aktorskie interpretacje utworów Agnieszki Osieckiej

Przepiękna poezja Agnieszki Osieckiej jest wspaniałą ilustracją całego cyklu Kobiety, kobiety. Jak mówi Ania Sroka – Hryń, poznając twórczość poetki, możemy zobaczyć wiele postaci kobiet: szczęśliwych nieszczęśliwych, zakochanych, porzuconych, walczących.

Artur Andrus zapowiadając jeden z innych koncertów z utworami Agnieszki Osieckiej:

To, że śpiewa je aktor, to też nie jest przypadek. Zdaje się, że autorka tych tekstów lubiła, jak jej piosenki śpiewają aktorzy. Nieprzypadkowo zaczęła pisać piosenki w studenckim teatrze. Ona chyba lubiła, kiedy w piosenkach przez nią napisanych, oprócz słów, które ona wymyśliła i dźwięków, które wymyśli kompozytor, pojawiło się coś jeszcze. A to „coś jeszcze” może dodać tylko aktor, najlepiej jak to dobry aktor…

Bardzo trudno się z tym nie zgodzić. Ania Sroka – Hryń jest genialną wokalistką i wspaniałą aktorką, ALBO ODWROTNIE – chyba nigdy się nie zdecyduję 🙂 .

Aktorskie interpretacje tekstów Agnieszki Osieckiej w wykonaniu aktorki stały mi się bardzo bliskie. Cieszę się, że dzięki talentowi wokalnemu i charyzmie artystki poznałam skrawek repertuaru wielkiej poetki.

Dlaczego warto chodzić do teatru?

Dzisiejsza relacja jest już 20. na moim blogu. Tak się składa, że to właśnie od tego koncertu na Bemowie, rozpoczęła się moja przygoda z blogowaniem. Wtedy było ciepłe lato i dużo czasu do pisania w wakacje. Nie sądziłam, że wytrwam tak długo, ale z moich teatralnych wyjazdów niezmiennie czerpię wiele inspiracji, a koncerty Pani Ani należą do moich ulubionych, za co bardzo dziękuję!!! ❤

Linki do wszystkich relacji i spektakli z udziałem Anny Sroki – Hryń:

Osiecka na Bemowie

Tuwim dla dorosłych

Kobiety, kobiety – Edith Piaf

Kobiety, kobiety – Vintage

Kobiety, kobiety – Billie Holiday

Taksówka 

Zdjęcie zrobione podczas wczorajszego koncertu :)

Zdjęcie zrobione podczas wczorajszego koncertu 🙂

Teatr Muzyczny Roma, cena biletu: 80 zł

Opublikował/a

Mam na imię Marta, mam 14 lat. Od ponad roku moją największą pasją jest teatr, a dokładnie teatr muzyczny. Miłością do teatru zaraziła mnie moja mama – pierwszy spektakl („Metro”) pokazała mi kiedy miałam 10 lat i od tamtej pory oglądanie przedstawień muzycznych to moje ulubione zajęcie. Odkąd poznałam musical nie umiem wyobrazić sobie miesiąca bez przynajmniej jednej wycieczki do teatru, choć zazwyczaj jest ich trochę więcej…

10 thoughts on “,,Najpiękniejsza – Moja Ballada” – Tak, te piosenki naprawdę są najpiękniejsze!”

  1. Marta Flak pisze:

    Ojejku, przecudowne wydarzenie! A Teatr bardzo lubię, sama kiedyś grałam w teatrze amatorskim i jakoś od najmłodszych lat coś się tam koło mnie kręciło w tym temacie. Teraz co prawda wybrałam inne ścieżki, jednak wciąż chętnie wybiorę się do teatru przy każdej okazji!

    Polubienie

  2. Myślę, że czy warto to zależy od teatru. Jako dziennikarka byłam kiedyś na radosnym przesłuchaniu do grupy teatralnej, gdzie większość świeżo upieczonych aktorów stała z brzegu sceny i występowała jakby dalej była w szkole podstawowej, chociaż dzieci bywają bardziej naturalne. Za to dobry teatr… to już zupełnie inna bajka!

    Polubienie

    • Nie da się zawsze zachwycać, wiele zależy od tego, kto, gdzie, jak, ale też od nas w danym momencie. Sa jednak ludzie, koncerty i spektakle, które budzą mój zachwyt za każdym razem.

      Polubienie

  3. Myślę, że czy warto to zależy od teatru. Jako dziennikarka byłam kiedyś na radosnym przesłuchaniu do grupy teatralnej, gdzie większość świeżo upieczonych aktorów stała z brzegu sceny i występowała jakby dalej była w szkole podstawowej, chociaż dzieci bywają bardziej naturalne. Za to dobry teatr… to już zupełnie inna bajka!

    Polubienie

  4. Pingback: Taki pejzaż namalowała Anna Sroka-Hryń! | Marta W Teatrze

  5. Próbowałam znaleźć piosenkę „Ja nie chcę spać” w tej aranżacji, ale niestety jest niedostępna na Youtube :(. Od zawsze lubiłam muzykę na żywo i atmosferę sceny. Sama długo byłam przekonana, że zostanę aktorką. Wszystko zmierzało w tym kierunku. Jednak życie pisze różne scenariusze.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s