Plakat promujący spektakl

Jeżeli śpiewać, to nie indywidualnie!

5 Komentarzy
Koncerty, Spektakle

Koncert, recital, kabaret… czy komedia?

Ostatniego wieczoru zobaczyłam spektakl, jakiego jeszcze nigdy nie widziałam. Nie jestem pewna, czy był to koncert, recital, kabaret… czy po prostu komedia. Jedno jest pewne – było to prawdziwe, teatralne cudo!

Mowa o spektaklu Zamach na MoCarta. Spektakl ten od 2010 roku był w repertuarze warszawskiego Teatru Syrena. Na scenie pojawiają się aktorzy, których głosy poznałam dawno temu, nałogowo oglądając Shreka – Zbigniew Zamachowski i Wojciech Malajkat. Pierwszy raz miałam okazję zobaczyć ich na żywo. Aktorom towarzyszył kwartet smyczkowy Grupa MoCarta oraz pianista – Roman Hudaszek.

Idealne zestawienie – Zamachowski, Malajkat, grupa MoCarta

Spektakl to pełna zabawnych sytuacji próba ujarzmienia Zbigniewa Zamachowskiego przez srogo panującego dyrektora Wojciecha Malajkata. Ten pierwszy, od początku przy wsparciu Grupy MoCarta i Pianisty, forsuje swoją wersję recitalu, gdzie nie śpiewa, tylko gra na najróżniejszych instrumentach. I tak na scenie wybrzmiewają nie tylko pianino i skrzypce, ale też trójkąt, gitara, flet, organki, nie mówiąc o utworach granych na balonikach oraz w rytm odbijanej piłeczki pingpongowej. Przedstawienie to, to dwie godziny nieprzerwanych zabaw słownych, muzycznych, zabawnych ripost i dowcipnych sytuacji między aktorem i szanowną dyrekcją:) Melodyjnym tłem zabawnej akcji są utwory Młynarskiego, Przybory, Okudżawy i samego Zamachowskiego.

Oglądając Zamach na Mocarta trudno było oprzeć się wrażeniu, że artyści na scenie bawią się równie dobrze jak wypełniony po brzegi Teatr Polski we Wrocławiu, pewnie to jest magia tego widowiska!!! Jedyne, co pozostaje dodać, to, że prosimy o więcej…

Trudno jest mi zaprosić Was na ten spektakl, bo okazało się, że ten był jednych z ostatnich, szkoda, że zobaczyłam go dopiero teraz. Jedno jest pewne – jeżeli spektakl zostanie zagrany jeszcze chodź raz – to gdziekolwiek to się stanie, ja się tam pojawię!

Plakat promujący spektakl

Plakat promujący spektakl

 

Opublikował/a

Mam na imię Marta, mam 14 lat. Od ponad roku moją największą pasją jest teatr, a dokładnie teatr muzyczny. Miłością do teatru zaraziła mnie moja mama – pierwszy spektakl („Metro”) pokazała mi kiedy miałam 10 lat i od tamtej pory oglądanie przedstawień muzycznych to moje ulubione zajęcie. Odkąd poznałam musical nie umiem wyobrazić sobie miesiąca bez przynajmniej jednej wycieczki do teatru, choć zazwyczaj jest ich trochę więcej…

5 thoughts on “Jeżeli śpiewać, to nie indywidualnie!”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s