W foyer Teatru Polonia

Życie jest zbyt ciekawe, by przeżyć je w jednej, z góry określonej roli…

21 Komentarzy
Spektakle

Nie tylko dla fanów Almodovara

Od trzech dni nieustająco czytam recenzje nowej produkcji warszawskiego Teatru Polonia w reżyserii Anny Wieczur – Bluszcz – Almodovarii. W wielu z nich jest napisane, że spektakl jest gratką dla fanów twórczości hiszpańskiego reżysera. Dla mnie (piętnastolatki) jego filmy były całkowitą nowością – z filmami Almodovara nie zetknęłam się jeszcze nigdy.

Każdy, kto chociaż odrobinę mnie zna, doskonale wie, że moją największą teatralną idolką jest Anna Sroka – Hryń, więc z wielkim entuzjazmem udałam się w piątkowy wieczór do Teatru Polonia.

Plakat promujący spektakl

Plakat promujący spektakl

Boska Agrado

Bohaterką monodramu jest drag queen o imieniu Agrado. Podczas spektaklu-koncertu poznajemy blaski i cienie, wzloty i upadki jej życia, przeplatane utworami pochodzącymi z filmów hiszpańskiego reżysera (w tłumaczeniu Anny Burzyńskiej). Agrado to ani kobieta, ani mężczyzna, artystka, drag queen śpiewająca w Café Luna, opowiadająca nam historię swojego życia – małżeństwa, nieszczęśliwej miłości i śmierci syna. Rysuje to postać bardzo tragiczną, rozpaczliwie szukającą okruchów szczęścia we flircie z publicznością i butelce whisky…

Almodovaria, Anna Sroka-Hryń, Teatr Polonia

Zdjęcie ze spektaklu ze strony Teatru Polonia

Najlepsza Anna Sroka – Hryń

Szanowne Panie, Szanowni Panowie i inni… Przed Wami tajemnicza, fascynująca i jedyna w swoim rodzaju Agrado!

Taka właśnie była dzięki genialnej kreacji, jaką stworzyła Anna Sroka – Hryń, momentami komiczna, częściej tragiczna i dotykająca do żywego. Każda piosenka została zagrana po mistrzowsku, a głęboki wokal wciskał w fotel i wibrował w serduchu. Na mnie największe wrażenie zrobił utwór Jacquesa Brela Nie opuszczaj mnie, głośno wyszeptany, o wielkiej tęsknocie do swojego tragicznie zmarłego syna. Aktorce towarzyszył Mateusz Dębski z zespołem, który w swoich aranżacjach hiszpańskich rytmów kunsztem dorównywał talentowi Anny Sroki – Hryń. Uzupełniali się nawzajem, co stworzyło się w fenomenalną całość.

Tym bardziej stajesz się autentyczna, im bardziej przypominasz siebie ze swoich marzeń.

Agrado miała marzenie: być szczęśliwą i kochaną. W poszukiwaniu szczęścia i miłości odgrywała w życiu różne role. Przypomina tym chyba każdego z nas…

„Życie jest zbyt ciekawe, by przeżyć je w jednej, z góry określonej roli”…

Ja wciąż szukam swojej, bo mam wiele pasji, ale bardzo cieszę się, że jedną z nich jest teatr i mogę przeżywać takie chwile, jak podczas Almodovarii – to jedno z najbardziej poruszających przedstawień, jakie kiedykolwiek zobaczyłam!

W foyer Teatru Polonia

W foyer Teatru Polonia

 

 

 

 

Opublikował/a

Mam na imię Marta, mam 14 lat. Od ponad roku moją największą pasją jest teatr, a dokładnie teatr muzyczny. Miłością do teatru zaraziła mnie moja mama – pierwszy spektakl („Metro”) pokazała mi kiedy miałam 10 lat i od tamtej pory oglądanie przedstawień muzycznych to moje ulubione zajęcie. Odkąd poznałam musical nie umiem wyobrazić sobie miesiąca bez przynajmniej jednej wycieczki do teatru, choć zazwyczaj jest ich trochę więcej…

21 thoughts on “Życie jest zbyt ciekawe, by przeżyć je w jednej, z góry określonej roli…”

  1. Kornel Tomicki pisze:

    „Życie jest zbyt ciekawe, by przeżyć je w jednej, z góry określonej roli” – dokładnie, wbrew temu co wmawiają nam niektóre szkoły, że trzeba wybrać sobie jedną określoną ścieżkę zawodową i nią kroczyć do końca życia! 🙂

    Polubienie

  2. Małgorzata Hert pisze:

    Mnie jakoś do teatru nie ciągnie, ale pasja bardzo fajna. Podziwiam. Po Twojej recenzji chyba jednak wybiorę się do teatru 🙂

    Polubienie

  3. Bardzo ciekawa pasja i ciekawe przedstawienie . Przyznam że muzycale to nie moja bajka ale na pewno warto zapoznać się z wiosennnym repertułarem.

    Polubienie

  4. Bardzo ciekawa pasja i ciekawe przedstawienie . Przyznam że muzycale to nie moja bajka ale na pewno warto zapoznać się z wiosennnym repertułarem.

    Polubienie

  5. Ewa Dudzik pisze:

    Ciekawy spektakl. Zaczęłam się zastanawiać kiedy ostatnio byłam w teatrze i wstyd się przyznać, ale dość dawno…

    Polubienie

  6. oooironiooo pisze:

    Nie pamiętam kiedy byłam w teatrze, ale na prawdę świetnie jest przeczytać post napisany o spektaklu z taką pasją i zachwytem jak Twój. Aż serce rośnie na myśl, że są jeszcze jednostki interesujące się czymś poza swoimi smartfonami. 🙂 Tak trzymaj!

    Polubienie

  7. W teatrze dawno nie byłam, aż mi wstyd! Od dawna marzy mi się udział w spektaklu Szalone Nożyczki, choć jest to teatr objazdowy i nie wiem, czy kiedykolwiek zagości u mnie we Wrocławiu. 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s