Plakat promujący spektakl

O Kapitanie! Mój Kapitanie! w Och Teatrze

Dodaj komentarz
Spektakle

Stowarzyszenie Umarłych Poetów to film z 1989, nie od dzisiaj znany i lubiany.

Nic więc dziwnego, że powstają teatralne wersje, tak jak na przykład ta z Och Teatru, którą zobaczyłam w maju tego roku. Tak więc po dłuższej przerwie, zapraszam na Stowarzyszenie u Marty w Teatrze 🙂

Choć – jak już wspomniałam –  film nie od dzisiaj jest oglądany przez wielu widzów, ja jeszcze nigdy go nie widziałam, dlatego przed przedstawieniem nie wiedziałam do końca, czego się spodziewać. Jednak już po pierwszych minutach wiedziałam, że spektakl ten trafi na listę moich ulubionych!

Tradycja, Honor, Dyscyplina i Doskonałość…

Historia zaczyna się w pewnej akademii o bardzo rygorystycznych i ostrych zasadach. Uczniowie co do słowa znają odpowiedzi na wszystkie pytania profesora. Dokładnie wiedzą, jak mają się zachowywać (zostało to świetnie przedstawione za pomocą synchronicznego uderzania dłońmi w ławkę przez uczniów). W nowym roku szkolnym w akademii zmienia się nauczyciel literatury – John Keating, który zamiast trzymać się sztywnych reguł, pokazuje swoim studentom poezję, każe drzeć podręczniki, krzyczeć na cały głos, a przede wszystkim by zwracali się do niego KAPITANIE (tak jak w wierszy Walta Whitmana O Kapitanie! Mój Kapitanie!). Ten tryb nauki nie zyskuje aprobaty dyrektora, jednak Keating nie zamierza niczego zmieniać…

Pewnego dnia w ręce studentów trafia stary album, w którym znajdują zdjęcia nauczyciela i dowiadują się o istnieniu klubu o nazwie ,,Stowarzyszenie Umarłych Poetów”. Bez wachania postanawiają założyć własną wersję i zaczynają spotykać się i wspólnie czytać poezję.

Każdy z uczniów już ,,dostał plan na życie” i za bardzo nie miał nic do powiedzenia w tej sprawie. To właśnie Keating pokazywał im, by szli za głosem serca, a nie trzymali się zasad opisanych w książkach.

Jeden ze studentów – Neil Perry – ma bardzo surowego ojca, który nie pozwala synowi na realizowaniu swoich pasji – szczególnie grania w teatrze. Przez pewien czas Neil stara się żyć tak, jak chce ojciec, ale pewnego dnia stwierdza, że dłużej tak nie potrafi…

Klasa, która za sprawą rytualnego tańca zmienia się w jaskinię, gdzie czyta się poezję…

Scenografia obejmuje kilka ławek i krzeseł, a jednak zmieniła się tak wiele razy, że faktycznie miałam wrażenie, jakbym przenosiła się ze szkoły, do jaskini, gdzie zbierało się Stowarzyszenie, znów do szkoły – a to za sprawą choreografii, przypominającej nieco  rytualny taniec. Obsada nie była mi tak do końca nieznana. Rolę Johna Keatinga Wojciecha Malajkata, którego wcześniej widziałam w spektaklu Zamach na MoCarta i w kilku filmach. Oprócz niego wystąpili: Maciej Musiałowski, Jakub Sasak, Radomir Rospondek, Aleksander Sosiński, Jędrzej Wielecki, Adrian Brząkała, Mirosław Kropielnicki, Paweł Pabisiak oraz Weronika Łukaszewska.

Spektakl miał swoją premierę dopiero 28 marca 2019 roku, więc mam nadzieję obaczyć go jeszcze chociaż raz. Od września idę do innej szkoły niż dotychczas, a wiadomo – nowa szkoła to nowi nauczyciele… Mam nadzieję, że wśród nich znajdzie się ktoś podobny do Keatinga…

Plakat promujący spektakl

Plakat promujący spektakl

Opublikował/a

Mam na imię Marta, mam 14 lat. Od ponad roku moją największą pasją jest teatr, a dokładnie teatr muzyczny. Miłością do teatru zaraziła mnie moja mama – pierwszy spektakl („Metro”) pokazała mi kiedy miałam 10 lat i od tamtej pory oglądanie przedstawień muzycznych to moje ulubione zajęcie. Odkąd poznałam musical nie umiem wyobrazić sobie miesiąca bez przynajmniej jednej wycieczki do teatru, choć zazwyczaj jest ich trochę więcej…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s